Długie ramię cenzora

14 lutego 2016

W kwietniu bieżącego roku minie 25 lat od rozwiązania Głównego Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk, współtworzącego system cenzury w PRL. Notabene, warto w tym miejscu odnotować, że ów urząd rozwiązano prawie rok po wyborach czerwcowych. Należałoby w tym miejscu postawić pytanie dlaczego rząd Tadeusza Mazowieckiego tak długo zwlekał z likwidacją owianego niesławą urzędu? Nie to jednak będzie tematem mojego artykułu, lecz działalność wyżej wymienionego urzędu.

Z perspektywy czasu cenzura stosowana przez „władzę ludową” w okresie PRL może nam się kojarzyć z jakąś siermiężną instytucją, która działała w sposób pozostawiający wiele do życzenia. Jednak myli się ten kto sądzi, że cenzura działała równie wadliwie jak cały ten pomylony system. Niestety, jeśli chodzi o metody kontrolowania podporządkowanej sobie ludności, sowieciarze polskojęzyczni czerpali z najlepszych wzorców.

Celem systemu cenzury prewencyjnej w PRL-u było wykreowanie nowej -socjalistycznej, zafałszowanej rzeczywistości, która miała ogłupić niczego nieświadome masy, aby bez narzekania znosiły ‘’błędy i wypaczenia” systemu oraz ślepo wykonywały polecenia wysokiej partii. Tym sposobem pokolenia Polaków były wychowane w wierze, że socjalizm jest ustrojem doskonałym – obiecywanym rajem na ziemi, do którego PRL dąży, a wszelkie niedogodności z tym dążeniem związane są efektem bądź to zbyt małej ilości socjalizmu na obecnym etapie organizacji państwowej, bądź wspomnianych wyżej ‘’błędów i wypaczeń” słabych jednostek, które nie dorosły do realizacji tak pięknej idei jaką miał być socjalizm.

Cenzorzy zatrudnieni w GUKPPiW na etatach radców i starszych radców (oficjalnie cenzura nie istniała) eliminowali z podlegających ich kontroli publikacji treści niepożądane. Za takie ‘’władza ludowa” uznawała między innymi: sugerowanie w jakikolwiek sposób, że polskich oficerów w Katyniu zamordowano przed wkroczeniem na ten teren armii niemieckiej Lu że dokonali tego Sowieci, krytykowanie sojuszu ze Związkiem Sowieckim, twierdzenie, że Polska powinna współpracować z innymi krajami poza socjalistycznymi ( chyba, że na danym etapie współpracowała…), krytykowanie światopoglądu marksistowskiego oraz sugerowanie, że w PRL są światopoglądy uprzywilejowane i prześladowane, zamieszczanie danych statystycznych na temat wypadków, awarii, katastrof (takie rzeczy nie miały prawa zdarzać się w raju socjalistycznym), zamieszczanie wzmianek o twórcach reakcyjnych. Teksty po obróbce w GUKPPiW zamieszczano bez żadnych informacji o tym, że podlegały kontroli jakiegoś urzędu. Pokaleczone teksty trafiały w ten sposób do czytelników, którzy nie zdawali sobie sprawy, że obcują jedynie z poddanym obróbce produktem aparatu cenzury, a nie oryginalnym dziełem twórcy. Jednak często, wskutek czy to autocenzury pisarzy i dziennikarzy czy po prostu braku takiej konieczności cenzorzy jedynie rozmiękczali przekaz oryginalnych tekstów, zastępując niepożądane słowa innymi lub dodając słowa osłabiające ostrość wypowiedzi, np. zamiast milicjanci nadużywają władzy – niektórzy milicjanci nadużywają władzy.

GUKPPiW nie był jednak najważniejszym ogniwem systemu cenzury w PRL. Zdaniem Tomasza Strzyżewskiego, który jako pracownik krakowskiej delegatury GUKPPiW wywiózł w 1977 roku zalecenia i dokumenty tego urzędu, i opublikował je w książce pod tytułem „Czarna księga cenzury PRL”, GUKPPiW w systemie cenzury PRL odgrywał jedynie rolę komórki kontroli jakości produktu. Dużo ważniejszą rolę według niego pełniła autocenzura i cenzura w redakcjach prasowych. Na comiesięcznych naradach w siedzibach wojewódzkich KC poświęconych propagandzie cenzor był wraz z szefami redakcji, radia, telewizji jedynie uczestnikiem, a nie osobą prowadzącą spotkanie, taką osobą był sekretarz ds. prasy i propagandy partii. W PRL-u były także tytuły prasowe, które nie podlegały kontroli GUKPPiW, np. z dokumentów wywiezionych przez Strzyżewskiego wynika, że „Trybuna Ludu” wyznaczała nowe trendy według których radcy z GUKPPiW cenzurowali pozostałe redakcje.

Istotą systemu cenzury w PRL-u były autocenzura i skonformizowane kadry dziennikarskie. Dopiero potem na prawach komórki kontroli jakości wkraczali radcy z GUKPPiW. Dziś po prawie 25 latach od likwidacji GUKPPiW możemy to zobaczyć bardzo wyraźnie. Chociaż zlikwidowano wspomniany wyżej urząd to pozostały wierne kadry, które na nieszczęście zdążyły się zreprodukować i wychować nowe pokolenie skonformizowanych redaktorów. Obsadzone przez takie kadry media główne ścieku nie informują ogółu społeczeństwa o chociażby przyjęciu na początku poprzedniego roku niesławnej ustawy 1066 (o tak zwanej bratniej pomocy), prawdziwych motywacjach prywatyzacji lasów państwowych, które ujawnia wikileaks, czy sprawie więzionej za obronę prawa do życia dzieci nienarodzonych kanadyjskiej działaczce pro-life Mary Wagner.

Daniel Patrejko

źródło zdjęcia: blog.orientexpress.jgora.pl



Najnowszy film na kanale namzalezy.pl:

Pozostałe wiadomości:

Loading Facebook Comments ...

Przebudowa portalu NamZależy.pl

Małgorzata Gersdorf: został zbrukany mój autorytet

Marek Opioła o dwóch różnych notatkach sporządzonych ws. Marcina P: w ABW będzie pełna weryfikacja tych informacji (video)

Rada Mediów Narodowych zajmie się sprawą dziennikarza TVP Info, na którego skargę złożył Paweł Adamowicz (video)

Prof. Zdzisław Krasnodębski: rekonstrukcja rządu rzeczywiście powinna nastąpić (video)

Kolejna wpadka Kingi Gajewskiej. Tym razem chodzi o autora lektury

Dyskryminacja w jednym ze sklepów? Zawieszono w nim tabliczkę: "Każdy obywatel Ukrainy będzie poddany kontroli"

Poseł PiS przeciwko swojemu partyjnemu koledze. Chce, aby uchylono mu immunitet

Wybory samorządowe odbędą się 4 lub 18 listopada

Wiceminister infrastruktury i budownictwa Jerzy Szmit podał się do dymisji. Beata Szydło ją przyjęła

Zofia Romaszewska: problem reformy sądownictwa jest niezwykle ważny

Rafał Bochenek: propozycje prezydenta są analizowane przez grupy ekspertów i prawników (…) Pewne rozwiązania nas cieszą

Powstanie nowy podatek na śmieciowe jedzenie? Dzięki niemu do kasy państwa mogłoby trafiać nawet 300 mln zł rocznie

Krzysztof Łapiński: jeśli opozycja chce, by prezydent stawał przeciwko obozowi, z jakiego się wywodzi, to będzie niemile zaskoczona

43 proc. Polaków negatywnie ocenia działania premier Beaty Szydło

Była posłanka PO do dziennikarza TVP Info: jakieś gó** bierzesz, głupku

Biały Dom obniża podatki. Mowa o PIT i CIT

Dwie niedziele w miesiącu objęte zakazem handlu. Nowe przepisy wejdą w życie już od 1 stycznia

Elżbieta Rafalska: koszty wydatków społecznych rzeczywiście wzrosły (video)

Donald Trump nie popiera referendum ws. niepodległości Katalonii

Zofia Romaszewska: uratowałam obóz dobrej zmiany (video)

Andrzej Duda: moje drogi z rządem się nie rozjeżdżają

Zmiany w Arabii Saudyjskiej. Kobiety będą mogły kierować samochodem

Politycy PiS otrzymali specjalne wytyczne od Jarosława Kaczyńskiego. Nie mogą atakować prezydenta

PiS chce przesunąć datę wyborów samorządowych? Padły pewne deklaracje

Jacek Sasin: propozycje prezydenta dają szansę, by przeprowadzić gruntowną reformę (video)

Powstaną w Polsce nowe koleje? Rząd poważnie myśli o takim rozwiązaniu

Lekcje religii usunięte ze szkół w Luksemburgu

Nie tylko masło podrożało. W górę poszły ceny mięsa wieprzowego

Grzegorz Schetyna: nie przyjmujemy zaproszenia do zmiany konstytucji - ani od prezydenta, ani od kogokolwiek innego (video)

Top